Witam! Wazelina to coś co zawsze mi towarzyszy. Kiedyś kupiłam tą z Ziai. Muszę pochwalić się, ze używam tej wazeliny już od dłuższego czasu i jestem bardzo zadowolona. Po pierwsze, jest tania. Najczęściej kupuję ją w drogeriach, są wystawione na ladzie w sklepie np. Natura, w którym kupuje większość moim codziennych kosmetyków. Takie pudełeczko kosztuje 3 zł, a wystarcza mi na 2/3 miesiące, więc nie przepłacamy. Cena 3 zł to chyba nie jest aż tak duży majątek, wydany na kosmetyki w porównaniu z innymi, służącymi do pielęgnacji ust. Także z jego dostępnością nie mam problemu, gdyż jest jej pełno na sklepowych polkach i ladach jak już wcześniej wspominałam. Super, super i jeszcze raz super. Co do opakowania, nie mam żadnych zastrzeżeń. Pudełeczko jest średniej wielkości, białe, z czarnymi napisami na pokrywce, okrągłe i wygodne. Często noszę ją w kieszeni w razie gdybym nagle chciała ja użyć. Zawsze muszę mieć przy sobie coś do ochrony ust, gdyż mam pełne, suche usta, więc ten produkt przydaje się właśnie w moim przypadku. Zachęcam do jego kupna, nie tylko moje koleżanki ale i was. Nie pożałujecie naprawdę. Pudełeczko jest otwierane poprzez podniesienie wieczka, zamknięcie poprzez jego zakręcenie. Nie ma się co martwic, jeszcze ani razu nie zdarzyło mi się, aby płyn wyleciał z opakowania tym bardziej, ze jak wiadomo, wazelina jest gęstej konsystencji. Taka jest również i ta, w białym kolorze. Po nałożeniu jej na usta, lekko się błyszczą, tak jakbyście miały bezbarwny błyszczyk, nie zmienia ich koloru więc używa jej nawet mój brat, kiedy szczypią go usta od zimna, lub słońca. Najlepsza na podrażnione usta! Leczy je w zaskakująco szybkim tempie, po jednym dniu są już zregenerowane i nie czujemy bólu. Jedynym minusem jest to, ze trzeba ja nakładać palcem, nie ma żadnego patyczka czy czego w tym stylu co ułatwiłoby nakładanie jej na usta, tylko własnie trzeba użyć paluszków. Ale ogólnie produkt ten, zyskuje wiele pozytywnych komentarzy z czym również zgadzam się i ja, popieram je. Muszę stwierdzić, że wolę użyć właśnie tej wazeliny zamiast jakiś pomadek. (które zazwyczaj mają jakiś zapach i smak, dla mnie ohyda). Kolejnym plusem jest właśnie jej bezwonny zapach. Mimo, że mam ją na ustach to ani nie czuję jej zapachu, ani usta nie rzucają się w oczy, tak jak przy użyciu błyszczyków czy szminek. Wazelina ta jest bezsmakowa, kolejny plus. Natłuszcza, i długo utrzymuje się na ustach. No chyba, że ktoś ją zliże, bo i tak się zdarza, ja osobiście wolę poczekać aż sama wchłonie. Jedna z moich koleżanek, podpatrzyła ją u mnie i również zakupiła. Mimo, że ma mega długie pazurki, nie sprawia jej to problemu w otwieraniu wieczka. Nie szukam więc zamienników Białej wazeliny kosmetycznej, gdyż jej wydajność, cena i efekt jaki zostawia, spełniają moje oczekiwania. Często stosuję ją do skórek wokół paznokci, na przesuszone pięty, a brat na łokcie. Po niej, skóra staje się gładka gładka, nawilżona, nie jest wysuszona. Wiosną i latem, kiedy jest ciepło, wazelinę łatwo się rozprowadza na ustach natomiast zimą, gdy mamy do czynienia z ujemną temperaturą, wazelina lekko twardnieje. Do tego dochodzą zimne place więc sprawia to trochę problemu. Najlepiej nałożyć ją przed wyjściem z domu, niż na dworze, bo jej konsystencja lekko się pogarsza. Ale nawet wtedy można jej używać więc nie stanowi to większego problemu. Dobry efekt uzyskała również moja mama, która nakłada wazelinę pod kolorową pomadkę. Mówi, że w ten sposób, szminka na jej ustach dłużej się utrzymuje i nie schodzi tak szybko jak wcześniej. Polecam również używania jej na rzęsy. Robię tak odkąd byłam małą dziewczynką i mam mocniejsze rzęsy, także również coś tam pomaga w sprawie oka. Używałam jej kiedyś właśnie, ponieważ nie malowałam rzęs tuszem a chciałam mieć jakieś efektowne spojrzenie i proszę. Nakładałam ją i dziewczyny pytały mnie czego używam, odpowiadałam, że odżywek hah. :) Również jeśli macie problem z katarem i z podrażnionym nosem, wystarczy posmarować i koi ból. Ta wazelina jest moim wybawcą, polecam!