To chyba "najsympatyczniejsza" z wazelin kosmetycznych dostępnych na polskim rynku. Ja stosuję ją od lat i jeszcze ani raz na nią nie narzekałam. Idealnie sprawdza się na mocno przesuszonych, wręcz łuszczących się i krwawiących ustach. Po dwóch, trzech nocach stosowania można w zasadzie zapomnieć o problemie. Używam jej również czasem do...brwii. Głównie nocą po regulacji woskiem, następnego dnia nie mam już opuchniętej i zaczerwienionej skóry nad oczami. Do kupienia dosłownie wszędzie (ja zaopatruję się w nią głównie w osiedlowym kiosku;)) za grosze. Wady? Utrudniona aplikacja.