Jestem jej wierna od bardzo dawna. Uratowała mnie z niejednej opresji, zwłaszcza zimową porą. Wspaniale natłuszcza, nawilża, koi, chroni, regeneruje uszkodzony naskórek, robi wszystko co powinna :) Ja najczęściej używam jej na usta iw tej roli sprawdza się rewelacyjnie. Dla mnie nie ma żadnego zapachu, jest białawo-przezroczysta, w dotyku tłusta. W składnie sama wazelina (petrolatum), bez dodatków. Do tego można ją dostać dosłownie wszędzie i to za grosze. Z czystym sumieniem polecam każdemu. Dodatkowym plusem jest produkcja przez polską Ziaję.