Odżywka bez spłukiwania to obowiązkowa pozycja po każdym myciu moich włosów. Uwielbiam joannę z lnem i rumiankiem, miodowo-cytrynowa spisuje się już gorzej. Lubi spuszyć moje włosy i to dość mocno - największy minus. Nie nawilża i nie eliminuje puchu tak ładnie, jak wersja lniana. Pięknie pachnie, słodko, miodowo i lekko cytrynowo. Praktyczne opakowanie, dość rzadka konsystencja, trzeba uważać na obciążenie. Niska cena, gorzej z dostępnością.