Opinia Freeman Beautiful Skin Peeling do twarzy z moreli i wodorostów 150 ml

Marta19759
2007-10-15

Pamiętam, jak w latach 90. kupowałam w księgarniach z zagranicznymi pismami amerykański miesięcznik dla nastolatek "Seventeen". Kupowałam go, ponieważ w ten sposób "szlifowałam" swój angielski i po drugie uwielbiałam oglądać kolorowe reklamy kosmetyków, które powodowały u mnie ślinotok i rodzaj kosmetycznej ekstazy. I właśnie peeling Freeman kojarzy mi się bezpośrednio z tamtym czasem, kiedy byłam nastolatką. W Polsce ta marka nie była jeszcze wtedy dostępna, więc kiedy moja szkolna koleżanka miała pewnego lata wyjechać "za wielką wodę", skorzystałam z okazji i błagałam ją o ten "amerykański peeling". Pamiętam, iż kupiła mi także tonik jeżynowo-miętowy Freeman (mniam) i peeling St. Ives - też fantastyczny. To były czasy. Teraz mogę bez problemu kupić te produkty w Esentii i to jest bardzo fajna sprawa.
Peeling ten jest w wielkiej tubie, jest niedrogi, pachnie przyjemnie - aptecznie, ma dużo bardzo drobnych drobinek ścierających - porządnie "szlifuje"! I nie podrażnia mojej 29-letniej, mieszanej cery. Z powodzeniem stosuję go też do ciała. Szczerze polecam - jest świetny. No i... amerykański...!