Według producenta maseczka ta jest odpowiednia dla wrażliwej, przesuszonej skóry i zawiera wyciąg z pomidorów, które bardzo lubię. Niestety wywołała u mnie wielkie uczulenie – dałam jej dwie szanse i dwa razy rezultat był ten sam – uczucie piekącej skóry, jakby się wręcz paliła, oraz utrzymujące się do kilku dni po ogromne zaczerwienienia, na które musiałam zaaplikować duże dawki kremu łagodzącego. Nie byłam w stanie utrzymać jej na twarzy nawet pięciu minut!
Po otwarciu tubki wcale nie pachnie pomidorem (raczej orzechami?) i wygląda na to, że zawiera jakieś nienaturalne środki zapachowe oraz barwiące, które mnie strasznie uczulają - dla mnie sztuczności są niedopuszczalne w produkcie dla wrażliwej skóry. Bardzo się na Avie zawiodłam a produkt wylądował w koszu na śmieci.