Muszę przyznać, że moją przygodę z kosmetykami zaczęłam właśnie od tego toniku ogórkowego, który jest dostępny prawie wszędzie, widziałam go nawet w przydrożnym kiosku. Wstyd się przyznać, ale było to dobrych kilkanaście lat temu i wtedy wydawał mi się idealnym, ale po upływie lat i nabraniu doświadczenia wiem, że wcale taki nie był. Buteleczka super z transparentnymi ściankami, więc wiadomo kiedy produkt się kończy. Kolor zielony bardzo przykuwa uwagę, a ogórek widniejący na opakowaniu informuje jaki wyciąg roślinny jest zastosowany w tym toniku. Zapach też super, bo świeży lekki ogórkowy, ja takie zapachy bardzo lubię bo dają niesamowite uczucie świeżości. Często szukam perfum z podobną nutą ogórkową, szkoda że zapach toniku bardzo szybko się ulatnia i po upływie niedługiego czasu jest zupełnie nie wyczuwalny na skórze. Konsystencja toniku jak dla mnie bardzo wodnista, a przez otworek w korku wylewa się za dużo płynu, więc trzeba uważać, bo możemy pochlapać łazienkowy dywanik, albo ubrania jak będzie nam skapywał nadmiar z wacika. W bardzo krótkim czasie tonik odparowuje ze skóry, po czym pozostawia dość nieprzyjemny, lepkawy film, który znika po nałożeniu kremu. Efekt działania dla czternastolatki był super i w tym wieku to dość wystarczający kosmetyk, ale dla dwudziestoparolatki to co daje ten ogórkowy tonik, to stanowczo za mało. Gdy na skórze pojawia się większa ilość sebum wraz z zanieczyszczeniami to tonik nie oczyszcza dość dokładnie i wszystkie zanieczyszczenia pozostawia na skórze. Tak samo nie radzi sobie przy demakijażu. Tusz zostaje tylko rozmazany a podkład i puder to dla niego za wysokie wymagania, ale ja go nie skreślam tak do końca, bo bardzo dobrze się sprawdza latem kiedy w ciągu dnia mamy potrzebę odświeżenia cery. Tonik doskonale nawilża i nie powoduje podrażnień, jest bardzo wydajny mimo, że buteleczka może dawać wrażenie dość niewielkich rozmiarów. Ja osobiście poleciłam go mojej nastoletniej siostrzenicy, która nie ma jeszcze problemów typu trądzik młodzieńczy, ale jej dotychczasowe środki myjące były zbyt intensywne i drażniące. Szybkość i łatwość zastosowania toniku nawet w ciągu dnia to dla toniku ogromna zaleta siostrzenica zabiera go nawet do szkoły, więc spokojnie znajdzie się na niego miejsca nawet w młodzieżowej torebce. Może nie jest idealnym produktem dla mnie, ale zawszę będę miała do niego sentyment, bo w końcu to mój pierwszy kosmetyk.