Płyny do higieny intymnej Ziaji należą do moich ulubionych. Teraz używam ich ziołowych wersji, bo nękają mnie infekcje, ale w liceum i na studiach używałam płynów „niebieskich”. Najbardziej lubię wersje z migdałem i melonem - pachną intensywnie i dają mi uczucie odświeżenia na kilkanaście godzin!!! Zapach neutralny jest dla mnie za neutralny - płyn jednak powinien pachnieć. Brzoskwiniowy pachnie za słodko, a z konwalii już wyrosłam. Wszystkie zapachy pachną bardzo naturalnie. Za to wielki plus. Płyn jest idealny do codziennej pielęgnacji strefy intymnej i, chociaż nie posiada specjalnych właściwości leczniczych (jak wariant ziołowy), przy regularnym stosowaniu utrzymuje neutralne pH i koi drobne zaczerwienienia i otarcia śluzówki. Jeśli jednak trapią Was jakiekolwiek dolegliwości, polecam wersje ziołowe, które pachą nieco delikatniej. Płyn jest bardzo wydajny. Duża butla wystarcza na minimum 3 miesiące. Zawsze kupuję butelkę 500 ml, a na wakacje do kosmetyczki wkładam małą buteleczkę z dozownikiem.