Hm... nie wiem, czego się Panie spodziewacie po lekkiej formule, ale ta na pewno taką nie jest. Krem jest tłusty i ciężki. Ale przecież nie polecałabym go, gdyby nie miał plusów :) Przede wszystkim mam po nim BOSKĄ cerę, ale używam go na noc, bo na dzień - przy takiej pogodzie – to mogłoby być koszmarne przeżycie. Ponadto krem w wersji rodzinnej jest tani i wydajny, co jest godne podkreślenia. Zapach jest dość typowy, czyli ani nie zawadza, ani nie zachwyca. Ooooo! Krem ładnie się wchłania, ale pozostawia tłustawy osad :) Dodam, że lubię go używać, gdy mam podrażnione nogi po depilacji, ponieważ cudownie łagodzi podrażnienia i natłuszcza mi skórę nóg, aczkolwiek to nie jest jego pierwotne przeznaczenie ;) Polecam.