Odkąd go stosuję nie mam problemu z zimnymi stopami, co często mi dokuczało i nie dawało zasnąć. Naprawdę długofalowo rozgrzewa. Przy wsmarowywaniu (zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu należy robić to nieco dłużej niż przy zwykłych kremach – u mnie wystarcza minuta na każdą stopę) nie odczuwam nic specjalnego (no, może poza zapachem, który nie jest zbyt piękny, ale to w końcu krem do stóp i zapach nie utrzymuje się zbyt długo), za to już po chwili wiem, że tej nocy zasnę spokojnie, bo stopy nie będą zimne. Grzeje jak kamfora, efekt utrzymuje się aż do rana. Na dodatek dobrze nawilża i natłuszcza (ten efekt także utrzymuje się do rana). Pod względem wygładzania stóp to pewnie nie jest najlepszy krem, ale przecież nie taka jest jego główna funkcja. Opakowanie jest poręczne i wygodne.
PS Co do zapachu – wiadomo, to kwestia gustu. Myślę, że spodoba się wszystkim Panom oraz osobom lubiącym leśne aromaty. Z tak atrakcyjną cenę - warto!