Bardzo ważne jest przestrzeganie sposobu użycia podanego na opakowaniu. Na początku go zignorowałam i posmarowałam ogolone pachy w rezultacie czego... nie spałam calutką noc, ponieważ strasznie mnie szczypały i swędziały pachy, nie dało się tego wytrzymać, przeszło trochę dopiero po prysznicu o 5 rano. Noc była zarwana, bloker poszedł do szafki i nie chciałam nawet na niego patrzeć (nie lubię wyrzucać kosmetyków). Postanowiłam dać mu kolejną szansę kiedy skończył mi się drugi antyperspirant, tym razem zastosowałam się dokładnie do sposobu użycia czyli przede wszystkim: "nie stosować na skórę podrażnioną i po depilacji". Ważne jest także pozostawienie do całkowitego wyschnięcia, inaczej będzie się lepił do ubrania i zostawi na bluzce plamy. Odkąd stosuję się do instrukcji jest genialny, zero problemów z poceniem, a używam go od lata (jest marzec) i sprawdza się o każdej porze roku. Do tego jest wydajny, ciągle mam to pierwsze opakowanie (używa się go 1-2 razy w tygodniu na noc i to w zupełności wystarczy). Dodam jeszcze że nie cierpię na nadmierną potliwość, nie wiem jak się sprawdza w takim przypadku. Do tego oczywiście jest łatwo dostępny i cena jest bardzo przystępna jak na tego typu kosmetyk. Z czystym sumieniem polecam