Aliena Thierrego Muglera poznałam już jakiś czas temu i uważam go za zapach bardzo interesujący, ciepły, ale za razem dość ostry. To są zdecydowanie perfumy intrygujące, kontrowersyjne i tajemnicze. Zapach jest na tyle charakterystyczny, że albo ktoś się w nim zakochuje albo go nienawidzi. Do tego jest bardzo trwały - po porannej aplikacji utrzymuje się na skórze praktycznie cały dzień. Flakon piękny choć wolę prostsze buteleczki. Kolory - cudowne. Każdy szczegół dopracowany, zapach prawdziwie luksusowy i jestem pewna, że będzie klasykiem przez dekady.