Kupiłam trzy zapachy: Białe Piżmo, Jaśmin z Giava i Orchideę Chińską. Przetestowałam dwa pierwsze, bo trzeci od pierwszego "psiknięcia" spodobał się mojej mamie... i nici z testowania ;-) Długo nie mogłam przekonać się do Białego Piżma, wydawało mi się duszne i ciężkie, ale w końcu pomyślałam, że jak już kupiłam, to trzeba spróbować. Już od samych drzwi koledzy w pracy pytali, kto tak ładnie pachnie... :-) Jaśmin z Giava z kolei jest rześki, nawet trochę gorzkawy, tak jakby wiatr po ulewie. Tu wynik eksperymentalnego zastosowania perfum zaskoczył mnie zupełnie. W dniu próby podczas obiadu na stołówce koleżanka zaczęła dopytywać się wszystkich siedzących koło niej mężczyzn jakich perfum używają. Niezadowolona z uzyskanych odpowiedzi zaczęła wąchać, który tak ładnie pachnie. Żaden z nich... to byłam ja :-). Tak więc polecam Jaśmin z Giava MĘŻCZYZNOM, efekt gwarantowany! Są trwałe i podobają się kobietom. Podobają się też i mnie. Tak więc coraz to inne koleżanki ciągle szukają mężczyzny, który tak pięknie pachnie :-))).