Zakupiłam krem o zapachu Aegyptus. Krem ma bardzo fajną konsystencję, łatwo się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy na ciele. Przyznam się szczerze, że kupiłam ten zapach w ciemno, skuszona obietnicą zapachu kadzidła. Jest to kadzidło raczej "mydlane", delikatne. Zapach jest ładny ale ja gustuję w cięższych zapachach. Jako miłośniczka "Black cashmere", "MdM" oraz "Zagorsk" muszę przyznać, że z kadzidłem niewiele ma zapach wspólnego. Jednak sprawdza się po kąpieli, na wieczór, ale tylko do spania :) Do "noszenia" na co dzień to nie dla mnie. Tak więc pomijając nietrafiony zapach reszta super. Cena również bardzo atrakcyjna.