Krem jest zamknięty w funkcjonalnym i higienicznym opakowaniu z pompką z tłokiem, jest to opakowanie typu air-less. Bardzo lubię tę funkcję, bo do produktu nie dostaje się powietrze, bakterie, a także wydobywamy z opakowania wszystko bez potrzeby jego rozcinania. Moja skóra bardzo się lubi z tym kremem i wracam do niego co rok. Krem jest hypoalergiczny, a jego konsystencja, mimo że bogata w składniki to jest lekka i bardzo szybko się wchłania. Nawet w największe upały nic mi z twarzy nie spływało, twarz się nie lepiła ani nie świeciła. Za to skóra była idealnie nawilżona, a efekt gładkości i miękkości jest wyczuwalny już po pierwszej aplikacji. Krem należy zużyć do 6 miesięcy od otwarcia, jest to produkt naturalny, bez konserwantów. Jest świetny zarówno na dzień jak i na noc, choć ja osobiście wolę go stosować rano. Myślę, że zwłaszcza osoby z cerą tłustą i trądzikową powinny go wypróbować. Z serii lekkiej jest jeszcze wersja rokitnikowa i brzozowa, choć mi jakoś najbardziej przypadła do gustu właśnie nagietkowa. Spokojnie mogę Wam polecić zarówno krem jak i inne produkty tej firmy, myślę, że się nie zawiedziecie :-)