Moja cera daleka jest od doskonałości. Obecnie tyle się mówi o kosmetykach naturalnych, więc ja też postanowiłam przyłożyć się do tego tematu. W internecie natrafiłam na właściwości olejku szafranowego, a potem w sklepie natrafiłam na kremik z tym olejkiem. Olej szafranowy ze wszystkich olejków zawiera największe stężenie kwasu linolowego i bardzo dużo witaminy E / 34%/, a więc pomyślałam, że dla mojej marnej cery zbawienny :) / A przy okazji to już mój drugi kosmetyk z tej serii. mam też olejek regenerujący do twarzy i przy okazji tej recenzji też bardzo polecam/