Kocham markę Salvador Dali, to mój drugi zapach zamówiony w ciemno, tylko po przeczytaniu opisu i znowu trafienie w 10. Nieduże kwadratowe opakowanie z wytłoczonymi ustami. Delikatny zapach, taki ni to kwiatowy, leciutko słodki, ale tak w sam raz, gdzieś pod spodem coś lekko męskiego, czyli to co Kaśki lubią najbardziej.