Mam ciemne włosy i zawsze stosowałam odcień 341. Doskonale pokrywał pierwsze oznaki siwienia, tylko przy spłukiwaniu spływała ciemniejsza woda. Przy tym numerze jest napisane ciemna czekolada, a ja bym była bardziej, że wychodzi kolor czarny bez odcienia granatu. Ostatnio zdecydowałam się na odcień jaśniejszy i siwe trochę się odznaczają, jakby delikatnie inną barwą, lecz przy spłukiwaniu włosów zlatuje czysta woda. Zawsze coś za coś. Odpowiada mi niska cena, częste promocje, kolor trzyma się na siwych do miesiąca.