Malina nordycka? dopiero po przeczytaniu recenzji poniżej dowiedziałam się, że jest w tym kremie jakaś malina nordycka. Zapach kremu jest w porządku, ale ja żadnej maliny tutaj nie wyczuwam, chyba, że malina nordycka ma jakąś specyficzną woń. Opakowanie jest całkiem w porządku, matowe, wygodne, a design skromny i nieprzekombinowany. Krem ma lekką konsystencję, niby szybko się wchłania, ale na moich dłoniach pozostawia film i to mi przeszkadza. Dłonie są w prawdzie dobrze nawilżone i gładkie ale po innych tańszych kramach stopień nawilżenia jest ten sam. Cena jak już wspomniałam jest zbyt wygórowana. Znam inne kremy, które nawilżają w równie dobrym stopniu, są jednak o połowę tańsze. Nie kupię go ponownie.