Płyn zakupiłam z polecenia mojego stomatologa. Moje dziąsła były w stanie, w którym krwawiły niemiłosiernie. Przy każdym szczotkowaniu, w który nie tylko krwawienie dało o sobie znak , ale też ból i pieczenie. Płyn zakupiłam w aptece, nie wiem czy można go dostać w zwykłym sklepie, ale coś mi się wydaje że ostatnio go widziałam w Rossmanie. Samo opakowanie nie jest poręczne. Zapach płynu też jakoś nie przekonuje mnie. Ale w końcu najważniejsze jest działanie. Płyn sam w sobie, nie jest jakoś "żrący", a raczej wypalający buzię, jak mój ukochany Listerine, po którym długo czuję świeży oddech. Tutaj nie odczuwam jakieś spektakularnej świeżości, dla mnie jest za słaby. Łagodzi stany zapalne i "uspokaja" dziąsła po szczotkowaniu, ale nie do końca. Mimo, że zużyłam całą butelkę, to i tak dziąsła nadal krwawiły. Butelka to 400 ml czyli o 100 mniejsza niż Listerine a cena 2 -krotnie większa. Niestety pod koniec zęby zaczęły mi jakby żółknąć, co mi się bardzo nie spodobało. Mam straszne mieszane do niego uczucia.