W saszetce mieści się 7,5ml produktu. Po otwarciu saszetki pierwsze wrażenie robi zapach, delikatna nuta wiśni i dość intensywny zapach mięty. Lekka konsystencja maseczki pozwala nam na aplikację na całej twarzy i przyznam, że połowa saszetki została na jeszcze jeden raz. Po posmarowaniu sobie twarzy poczułam przyjemny chłód, który towarzyszył mi przez całe 15 min jakie maseczka spędziła na mojej twarzy jak również przyjemny zapach mentolu sprawiał, że czułam się bardzo świeżo. Po upływie 15 min, maseczka wchłonęła się całkowicie, nie musiałam usuwać nadmiaru przy użyciu wacika tak jak informuje nas producent. Moja skóra była widocznie nawilżona i bardziej elastyczna. Co do zmniejszenia zmarszczek - nie zauważyłam po jednorazowym stosowaniu. Ogólnie jestem zadowolona - miłe odświeżenie i ukojenie dla twarzy po ciężkim dniu.