juuuhu
Mimo posiadania kulku tuszy różnych marek, skuszona promocją (21 zł taniej) popełniłam ten zakup.
I nie żałuję. Co więcej: będę grzeszyć częściej.
False Lash Wings stał się moim zdecydowanym faworytem, strącając z podium dotychczasowego mistrza Diora iconic.
Przy pierwszym stosowaniu miałam trochę problemy ze szczoteczką, która wydawała mi się tylko dla osób praworęcznych, ale na szczęście tak nie jest. Trzeba się tylko przyzwyczaić.
- + piękne opakowanie (bardzo sugestywne)
- +ciekawa i funkcjonalna szczoteczka, która tuszuje nawet najkrótsze rzęsy
- + nie skleja
- + idealnie rozdziela rzęsy
- + niesamowite wydłużenie - efekt sztucznych rzęs (lub jak kto woli, efekt motyla )
- + rzęsy są podniesione i podkreślone
- + bardzo intensywna czerń
- + nie kruszy się i nie osypuje
- + nie odbija się na powiece, nie ma efektu pandy od rana aż po późne godziny nocne
- + nie podrażnia
- + łatwo się zmywa
- + delikatny zapach (nie jakiś chemiczny)