To był mój pierwszy podkład z tej marki. Zostałam zachęcona do jego wypróbowania pozytywnymi opiniami na wizażu, w internecie i w ogóle część moich koleżanek uwielbia ten podkład, został nawet nazwany drugim healthy mix :-) Postanowiłam sprawdzić na własnej skórze czy to prawda :-) On w cenie regularnej kosztuje 30zł ja go kupiłam w promocji za 20zł :-) Nakładam go pędzlem typu "kulka" firmy Hakuro numer h 54. Bardzo dobrze ukrywa wszelkie niedoskonałości typu trądzik, przebarwienia, zmęczony wyraz twarzy. Delikatnie tylko prześwitują jakieś drobne niedoskonałości ale ja nakładam na nie odrobinę korektora i gotowe :-) Ten podkład na pewno wyśmienicie wygładza skórę, jest to ewidentnie widoczne, na pewno lekko matuje ale nie jest to mocny mat. Ale ogólnie efekt jaki daje jest naprawdę bardzo dobry :-) Na koniec ten podkład przypudrowuje pudrem matującym affinitone Maybelline. Ja jestem z niego bardzo zadowolona ale na pewno nie jest to drugi healthy mix, bo tamten daje takie zdrowe, rozświetlone wykończenie. Można się przyczepić do zapachu tego podkładu, bo jest on taki typowy dla marki Lirene czyli taki mocno kwiatowy i nie każdemu może on odpowiadać. Najlepiej go najpierw przed zakupem wypróbować, sprawdzić ten zapach czy będzie wam on pasował. Jeśli tak to jest to podkład dla was. Na opakowaniu jest napisane że wytrzymuje 16 godzin oczywiście jest to tylko chwyt marketingowy, ale spokojnie do 7 godzin ładnie się prezentuje na twarzy, ale trzeba go choć raz przypudrować w ciągu tych 7 godzin. Po kilku godzinach podkład zaczyna prześwitywać więc to przypudrowanie jest konieczne, ale całkiem nieźle i tak wygląda. Na pewno kiedy cera wygląda gorzej niż zazwyczaj, kiedy mam więcej niedoskonałości, np przed okresem to go wtedy nie nakładam bo uważam że wtedy jest czas na coś mocniej kryjącego.