Uwielbiam Jennifer Lopez, więc dzęki tym perfumom z aniołkiem osadzodzonym na szczycie opakowania, mam wrażanie, że jest to specjalny podarunek od niej.. Zapach ich zniewala nie tylko moje nozdrza, ale również umysł. Dopóki zapach się utrzymuje, a jest odczuwalny długo, to mam wrażenie, że stanowi barierę ochronną i czuję się pewniej. Często jestem pytana co to za zapach, więc wynika z tego, że się podoba.