Jest to mój drugi pędzel do różu. Pierwszy był z Sephory i używałam go już kilka dobrych lat, dlatego porównania wielkiego nie mam, ale wiem, że z tym pędzlem rozstanę się szybciej niż z poprzednikiem. Pędzel ma gęste, zbite włosie, dosyć sztywne, jednak niezwykle miękkie w dotyku. Dużo przyjemniejsze niż w pędzlu z Sephory. Świetnie się nim nabiera zarówno zbity, twardy róż, jak i miękki róż. Nie nabiera za dużo, ani nie pyli. Sama aplikacja jest w porządku, ale osobiście wolałam aplikować róże za pomocą poprzednika. Ten pędzel mniej wybacza błędy i trzeba być bardziej precyzyjnym i uważnym, więc może nie jest to najlepszy pędzel dla osób, które zaczynają przygodę z makijażem. Ponadto jest za długa rączka jak dla mnie i często uderzam nią o lustro. Pędzel myje się łatwo i błyskawicznie. Generalnie polecam, ale podejrzewam, że za rok będę szukać innego.