Nie mam większych problemów z moimi dłońmi, ale lubię, gdy dostają dużą dawkę nawilżenia i odżywienia. Od kremu do rąk oczekuję przede wszystkim tego, żeby ręce nawilżał a nie natłuszczał, dobrze się wchłaniał i przyjemnie pachniał. Krem Garniera spełnił te wszystkie trzy punkty wzorowo. Po nałożeniu kremu - którego konsystencja jest "zbita" i gęsta, a nie lejąca jak w przypadku innych kosmetyków tego typu - ręce momentalnie stają się gładkie w dotyku. Po minucie można już wrócić do swoich zajęć, bowiem krem świetnie się wchłania. Pięknie pachnie, nie wiem z czym ten zapach mi się kojarzy, hmm...Kremowo-owocowo? Jakoś tak :) Warto go wypróbować!