Tego kremu używała moja mama, która od lat zmaga się z mocno przesuszonymi dłońmi. Bardzo odpowiadał jej kremowy zapach i szybko wchłaniająca się formuła samego kremu. Używała go za każdym razem, gdy jej dłonie zaczynały być szorstkie. Zauważyła dużą poprawę, krem wyraźnie nawilżył jej dłonie i odżywił je tak, że były miękkie i gładkie w dotyku. Dostał jednak burę od mamy za to, że jego pojemność (50ml) jest zdecydowanie niewystarczająca dla problemowych dłoni, ponieważ kremu tego trzeba używać dużo i regularnie, co sprawia, że mała tubka wystarcza na...około tydzień. A tania nie jest, bowiem za krem nie na promocji zapłacimy ok. 13zł. Obecnie mama używa kremów z Avonu, które sprawdzają się równie dobrze, a są o połowę tańsze.