Farmona mie wiele dobrych produktów w kiepskich opakowaniach i to kolejny z nich. Szampon zapakowany jest w kanciastą, nieporęczną butelkę z wielkim otworem, przez co bardzo łatwo wydobyć dużo za dużą ilość kosmetyku. Nawet po dłuższym stosowaniu takie wpadki zdarzają się regularnie, co jest niezmiernie irytujące. Do tego butelka jest z zakrętką, co również jest niemałym utrudnieniem, gdy che się ją szybko zakręcić jedną ręką. Sam szampon jest dość gęsty i ma typowy ziołowy zapach. Bardzo dobrze się pieni, więc wystarczy niewielka ilość by dobrze umyć włosy ( ten wielki otwór jest zatem tym bardziej irytujący). Bardzo dobrze oczyszcza włosy. Po osuszeniu są lekkie, sypkie i bardzo ładnie się błyszczą (ten błysk jest naprawdę zauważalny). Minusem jest problematyczne rozczesywanie włosów, gdy nie użyje się odżywki, bo po samym szamponie mamy na głowie wielki kołtun. Nie zauważyłam wzmacniającego działania, ale też i go nie oczekiwałam. Jest to po prostu bardzo dobry, a do tego nasz polski, szampon oczyszczający.