Otrzymałam ten produkt od Esentii dziś czyli 5 maja.Piszę tę recenzję natychmiast a nie jak to robię zwykle czyli po kilku tygodniach używania ponieważ krem ten spowodował u mnie reakcję alergiczną!!!Napiszę wprost:tak,jestem uprzedzona do produktów Eveline które są w postaci kremu. Jedyny produkt (krem), który lubię od tej firmy to krem do ciała z serii Extra Soft. Niestety ale nie mam komu oddać tego(praktycznie całego kremu).Nie będę go używała na 100%:(((( Działanie: to co napisałam wyżej chyba wystarczy:(Dodam jeszcze tylko,że oprócz swędzenia mam w chwili obecnej różowe, "zakropkowane" dłonie a na łydkach czerwone placki:( Zapach: bardzo intensywny,jakby lekko męski? Takie mam wrażenie. Konsystencja: paskudna. Taka papka. Nie wiedziałam jak to w rękę wziąć i posmarować. Opakowanie: duże, okrągłe pudełeczko. Nie lubię takich opakowań. Cena: jest korzystna.Coś koło 10 złotych. Muszę koniecznie w przypadku tego produktu dodać także Skład: C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer- czyli kwas akrylowy który stosuje się głównie w preparatach do włosów by je wygładzić itp.Do kremu dodaje się go by krem zagęścić ale i tak Eveline to nie wyszło więc obyłoby się bez tego dziwactwa... Niestety nie skończę tego kremu i nie dam go nikomu bo nie chcę żeby cierpiał tak jak ja:(((( Nie polecam:(