Kolejny produkt Eveline, który mnie zachwycił. Masło zamknięte jest w estetycznym i bardzo praktycznym opakowaniu, które wszędzie można ze sobą zabrać czy postawić, łatwo z niego wydobyć kosmetyk do samego końca. Cena jest zdecydowanie adekwatna do jakości, szkoda tylko że kosmetyk jest tak trudnodostępny. W opakowaniu znajduje się gęsty, przyjemny w konsystencji bogaty krem, który przy nakładaniu na skórę nie jest nieprzyjemnie zimny jak większość balsamów, co szczególnie zyskuje w zimowych miesiącach. Kosmetyk jest niezwykle aksamitny, jakby odrobinę silikonowy, rewelacyjnie sunie po skórze, dzięki czemu rozprowadza się go w mgnieniu oka. Niewielka jego ilość wystarczy do nasmarowania całego ciała, co sprawia, że jest bardzo wydajnym produktem. Dodatkowo masełko bardzo przyjemnie, ale niezwykle delikatnie i neutralnie pachnie - może go śmiało używać każdy bez względu na płeć, wiek czy preferencje zapachowe. Ciało po zastosowaniu jest niezwykle mięciutkie i wspaniale odżywione, przez długie godziny czuć nawilżenie na skórze. Na oklaski zasługuje też fakt, że kosmetyk błyskawicznie się wchłania - praktycznie zaraz po rozsmarowaniu nie czujemy już żadnej lepkości na skórze i od razu możemy się ubrać. Taki kosmetyk pozostaje ze mną na lata!