Produkt w bardzo eleganckiej butelce z praktycznym dozownikiem, niezbyt łatwo dostępny, w średniej cenie - jednak nie przepłaca się za niego :) Jest to najlepsza silikonowa baza z jaką się zetknęłam, a używałam nawet najbardziej profesjonalnych, przeznaczonych dla makijażystów... Produktu jest dużo, co sprawia że jest wydajny - wystarczy niewielka ilość nałożona na skórę, aby rozprowadzić go na dużej jej powierzchni. Baza śmiało zastępuje krem nawilżający pod makijaż, szczególnie dla osób o przetłuszczającej się cerze. Z pewnością przedłuża trwałość nałożonych kosmetyków, lecz raczej pod względem ich świeżego wyglądu: podkład nie warzy się, puder nie zbiera w zagłębieniach ani nie osiada na suchych partiach skóry, cera cały dzień wygląda zdrowo i świetliście. Jeśli chodzi o kilkugodzinne matowienie, to nie ma co się oszukiwać, skóra również zaczyna się świecić - u mnie już po dwóch godzinach... Jednak wystarczy docisnąć świecące się partie bibułka matującą i makijaż wygląda na nietknięty, a niestety bez bazy po prostu spływa... Ponadto błyszczenie się skóry wygląda po bazie bardziej naturalnie, jak rozświetlona a nie jak nieumalowana. Baza praktycznie bez zapachu, wg mnie bardzo przydatna szczególnie na większe wyjścia czy ważną randkę. Ze wszystkich kosmetyków, które mają za zadanie przedłożyć trwałość makijażu (bazy, fixery itp.), ten zdecydowanie u mnie wygrywa!