Kupiłam niedawno w Rossmanie. Pianka ma delikatną, lekką konsystencję, mam wersję do jasnej karnacji i rzeczywiście delikatnie brązuje. Nie lubię się opalać, ale nie lubię też mieć białych nóg (bo pianki używam głównie do nóg). Efekt brązujący jest subtelny, pianka wydaje mi się, że też lekko nawilża, bo nie wysusza skóry jak niektóre samoopalacze. Nie trzeba jej wcierać, wystarczy lekko posmarować, nie robi smug i zacieków. Przed jej nałożeniem zrobiłam peeling nóg, a w szczególności kolan. Pianka równomiernie "ozłociła" nogi. Używam od trzech tygodni, a ubyło jej mało, wiec chyba wystarczy na dłużej.