Bardzo lubię zapach tego kosmetyku (nieraz się już zastanawiałam, czy aby ten zapach nie został tak własnie sprytnie skonstruowany, aby w pewnym sensie uzależnić użytkowników;). Niby ciężki, niby tłusty, niby z tą nieszczęsną, okropną parafiną...niby tak, ale on nigdy nie zrobił mojej skórze żadnej krzywdy! Wręcz przeciwnie....potrafi skutecznie niwelować zaskórniki (zapewne dzięki cynkowi w składzie). Jest doskonały na suche usta (na noc pokrywam wargi grubą warstwą kremu)