Od dziecka mam problemy z rozszerzonymi naczynkami na twarzy, a co za tym idzie z rumieńcami na policzkach. Każdy wysiłek fizyczny, złe warunki atmosferyczne (wiatr, mróz) bądź stres, odbijały się na mojej buzi. Problem urósł do tego stopnia, że ciągle o nim myślałam! Na szczęście, znalazłam Diroseal! Krem nie zadziałał od razu, ale dopiero po około 2 miesiącach, jednak efekty są zadowalające! Stosuję go na noc, więc nie przeszkadza mi mocno świecąca się skóra. Krem dobrze nawilża, nie podrażnia, wchłania się umiarkowanie, ale uważam to za plus - lubię mieć go na twarzy :) Kolor jest zielony, co troszkę tuszuje zaczerwienienia. Ogólnie - będę go używać jeszcze bardzo długo! Bo warto!