Przyłączam się do wszystkich opinii na TAK, bo TAK, TA MASECZKA JEST WSPANIAŁA! I rano, i wieczorem, i codziennie, i raz w tygodniu, i na 20 minut, i nawet na godzinę, jak kto chce! Nie drażni, nie piecze, a łagodzi, zmniejsza wypryski, zmiękcza skórę, przyspiesza gojenie ranek, zadrapań, strupów i innych stanów zapalnych. Jest jak ratunek dla skóry zmordowanej zabiegami, solarium, kwasami, maściami, antybiotykami itp., itd. Wypróbowałam już wszystkiego i wiem, że bez niej nie ma życia :-)