Sposób na ślady podkładu na białych ubraniach

Kolorowa

Mam problem z używaniem fluidu i białymi bluzkami... czy jest jakiś sposób, żeby na białej bluzce nie odciskał się kolor podkładu? Po pierwsze wygląda to nieestetycznie, a po drugie często bezpowrotnie niszczy białe ubranie. Mam już dosyć zastanawiania się, czy już widać ślady na kołnierzyku czy jeszcze nie zdążył się ubrudzić... Jakie są Wasze sposoby na walkę z takim problemem??

Miria

Ja tak dobieram kolor podkładu, żeby nie musieć go nakładać na szyję. Teraz mam dobrany tak, że zupełnie nie widać różnicy w kolorze. Podejrzewam, że nie będzie sposobu, który byłby w 100% skuteczny. A jeśli ma się tłustą cerę na pewno... A próbowałaś podkładów z wyższej półki?

deszczowa

Polecam utrwalacze do makijażu w sprayu. Kiedyś ich używałam, ale dostawałam od koleżanki i nie potrafię sobie przypomnieć jak się nazywały, na pewno były z Wielkiej Brytanii, ale podejrzewam, że na allegro lub nawet w większych drogeriach spokojnie się jakiś znajdzie. Dzięki nim makijaż trzyma się dłużej i nie brudzi ubrań. Ja zawsze mam problem z makijażem na szalikach, szalach i kurtkach i w praniu normalnie schodzi, ale fakt, że z białych rzeczy niestety gorzej i dalej nie wiem jak to sprać.

Kosmetyczka

Jeżeli podkład jest idealnie dobrany, nie trzeba rozcierać go za daleko poza linię żuchwy. Wtedy minimalizuje się jego kontakt z kołnierzykiem. Dobry, idealnie wtopiony w skórę podkład nie powinien brudzić, ale za to nałożony na niego puder może zostawiać jakieś smugi. Spróbuj ubierać się kilkanaście minut po wykonaniu makijażu. Jeśli chodzi o profesjonalne utrwalacze, są takie, ale nie polecam korzystać z nich codziennie, mając wzgląd na dobry stan skóry.

deszczowa

Dobrze, że Kosmetyczka dodała, że utrwalaczy do makijażu nie należy używać za często, bo to jednak głównie są silikony i cerom skłonnym do zapychania nie będą najlepiej służyć. Ja sama zapomniałam dopisać, że przestałam ich używać, bo moja cera zrobiła się kapryśna. Natomiast mam dwie znajome, które mają normalne cery i im absolutnie nie szkodzą takie produkty (ale też nie używają ich codziennie). Ja niestety muszę używać podkład na szyję, ponieważ nawiedził mnie trądzik w okolicach brody, żuchwy i na szyi. Póki jest lato to ubrania mi się nie brudzą, ale już się boje jesieni i zimy, kiedy zaczną się mniejsze dekolty, szale itp.

Kolorowa

Dziękuję Wam za porady. Przyznaję się, że zbyt wcześnie po umalowaniu wkładałam białą bluzkę i pewnie dlatego brudziła się już na samym początku. W upalne dni dochodzi dodatkowo sprawa pocenia się i już plamy gotowe. Najlepszym sposobem jest chyba dobranie takiego podkładu, żeby nie trzeba było nakładać go na szyję. Jednak moje podkłady z niższej półki ciemnieją z biegiem czasu i odznaczają się nieładnie. Jestem Wam bardzo wdzięczna za rady:-)