Podróba revitalash czy odżywka warta swej ceny?

ZdzisiaJ

Nie tylko nazwa, ale nawet logo przypomina za bardzo revitalash- to zapewne specjalny chwyt, jak Hortex i Hotrax;) Ale jeśli działa to może rzeczywiście nie warto przepłacać? Odżywka stymuluje mieszek włosowy, dzięki któremu rzęsy mają szansę dłużej rosnąć i dzięki temu są dłuższe. Któraś z was używała takiej lub podobnej odżywki? Jakie miałyście doświadczenia?

bella121

Nie ma to jak korzystać z dobrej opinii innej firmy...

koziczka

Musiałam założyć okulary przeciwsłoneczne, z powodu blasku tak jasnej wypowiedzi Belli..;) ZdzisiaJ, myślę, że spróbować można. A nuż okaże się, że podróba jest bardzo dobra? Należy jednak uważać, na jakiekolwiek objawy uboczne (pieczenie oczu, wypadanie rzęs itp)- lepiej wtedy odstawić, a nawet wyrzucić. No, trudno..

morsik12

Revitalash poznałam i przyznać muszę,że faktycznie u mnie zadziałała ta odżywka świetnie.Rzęsy się zagęściły na początku a póżniej rosły sobie powolutku .Efekt utrzymuje się już jakiś czas, stosowałam ponad miesiąc ten produkt .Tej "podróbki " nie znam...

cialkozieleni

z podrobów/ podróbek śmieją się nawet w reklamie:D ja tam nie zaryzykowałabym jeśli chodzi o brwi czy rzęsy, bo strach... wiem, że na allegro można tanio kupić podróbki marek, ,,French Cancan" jakoś mało przypomina oryginalnego Givenchy, a Lady Lala Lady Gagę ,,Fame"; co tanie, to drogie- jak się potem okazuje, żeby zniwelować efekt alergiczne po zastosowaniu jakiegoś kosmetyku z supermarketu do zmywania twarzy za 3 zł, musiałam swojego czasu oblecieć aptekę i drogerię w poszukiwaniu czegoś na gwałt :)

BlackAngel

Miałam odżywkę Revitalash, która nie była podróbką, bo wygrałam ją na ich portalu firmowym. Faktycznie znacznie przyśpieszyła ona wzrost moich rzęs i sprawiła, że stały się one mocne i grube. Niestety nie stać mnie na kupno tej odżywki bo na moją kieszeń kosztuje ona zbyt wiele a mnie na taki luksus nie jest stać.

Klio69

Ja stosuję Long Lashes na brwi, bo nad wzrostem rzęs nie muszę pracować, są wystarcająco długie i gęste. Początkowo stosowałam odżywkę co drugi dzień, po miesiącu nie widziałam poprawy...może z racji tego, że oczekiwałam jakiejś diametralnje zmiany, której nie było dane mi dośiadczyć. Choć w zasadzie ten post przypomniał mi o odzywce i chyba spróbuję zastsować kolejną kurację i zacznę bardziej wnikliwie dopatrywać się efektu. W końcu jakiś musi być!