Dziewczyny ten tint jest już obecny na rynku kosmetycznym już jakiś czas, wiem że wiele pomadek go zawiera i tint to właśnie taki rodzaj pomadek które mocno utrzymują się na naszych ustach.
Tint to nie jest składnik, oznacza 'odcień', "nadawanie odcienia/koloru', w fotografice to po prostu balans bieli. W przypadku kosmetyków, a konkretnie pomadek, zapewne chodzi o nadanie trwałego koloru. Miałam kiedyś pomadkę, która składała się z koloru i bezbarwnego błyszczyka, ten kolor robił skorupę na ustach i powodował mega wysuszenie i pękanie. Obecnie używam pigmentów, w formie czystej lub dodaję do pomadki/błyszczyka, najlepszy efekt daje nałożenie pigmentu bezpośrednio na skórę ust, a potem użycie pomadki (zbyt częste używanie samego pigmentu może wysuszyć skórę ust). Z tych wszystkich pomadek/błyszczyków, które mają w swoich nazwach 'tint' jeszcze nie próbowałam.
Ja używałam tych bell a dokładnie dwóch. Obecnie posiadam tylko różowy, ponieważ tylko on jest widoczny na moich ustach. Miałam również pomarańczowy, ale nawet jak nałożyłam dwie warstwy, to nic nie było widać. Niestety podkreślają suche skórki. Usta wyglądają jakby się je pomalowało flamastrem.
Koziczko, mam takie coś we flamastrze do ust z avon, tint to on się nie nazywa -,,lip maker" ale według opisów, działa właśnie jakoś tak; stara edycja, ale do czego zmierzam- wyglądam jakbym miała usta w plamach albo coś mnie pogryzło, w jednym miejscu bardziej a w drugim mniej/ tak jakbym ziemię gryzła/. Zostawiłam go na wszelki wypadek- czasem coś zaznaczę nim w kalendarzu...
Przyznam się, że jeszcze nie kupiłam "mazaka" do ust. Lubię nowości, jednak jakoś sceptycznie do tego podchodzę.. Od zawsze wolałam tradycyjne szminki, jestem im wierna;) Nie lubię na ustach brokatu, nie podoba mi się efekt lakieru. Jak czytam wasze wypowiedzi, to myślę, że dobrze zrobiłam nie kupując nowych "hitów"?
Mi osobiście bardzo nie przypadły do gustu te kosmetyki typu tint :-/ Kolory są zazwyczaj bardzo mocne i nienaturalne-takie wampirze :-/ ,ciemne. Zmycie takiej pomadki graniczy z cudem :-/ Nie no oczywiście można je zmyć, ale ile trzeba się przy tym na pracować :-/ Ja jestem konsultantką w drogerii i kiedy pokazuje klientce kolory tej pomadki typu tint to muszę je pokazać na swojej ręce zazwyczaj, taki swatch robię, potem cały dzień chodzę z takimi swatchami na ręku :-/ U nas w pracy nie ma po prostu pumeksu z dobrego zdarzenia :-/