Uwierzycie, ze moja mama używa tego kremu od wieków? Czasem i ja jej podkradam. Można Nivea smarować dosłownie wszystko. A ona zmywa, a raczej ściera sobie makijaż, czyli głównie oczka. Jest delikatny jak pupa niemowlaka i od zawsze Nivea była obecna w naszym domu, czyli właśnie,,od wieków" . Nas nie podrażnia, może dlatego, że skóra zdążyła się przyzwyczaić. Ma ładny zapach i intensywnie nawilża oraz delikatnie natłuszcza suchą skórę np warg. Moja mama nie chce nic innego... do demakijażu. Dopiero potem wklepuje inne kremy, dogłębnie działające. Zawsze wybieramy największe opakowanie kremu. Ceny oczywiście różnią się w zależności od tego, czy jest to Biedronka, czy Kaufland, czy PSS Społem. Ona po prostu kocha Nivea wraz z jego "średnią konsystencją".