Początkowo ciężko było mi się przyzwyczaić do wygiętej szczoteczki, nie miałam wprawy. Rzęsy miałam posklejane, sterczące, proste. Zbyt dużo tuszu nabierało się na szczoteczkę. Ale po czasie jakoś opanowałam tą szczoteczkę. Jest bardzo wydajny, wystarczył mi na ponad pół roku przy codziennym użytkowaniu. Pięknie podkreśla rzęsy. Można nim uzyskać efekt sztucznych rzęs. Lekko się osypuje dopiero po 10-12 godzinach co uważam za wystarczające.