Jaki ma być ten nowy podkład? Przede wszystkim niewidoczny, a przy tym doskonale kryjący. Trochę trudno w to uwierzyć, chociaż szeroka gama 18 odcieni może znacznie ułatwić dobór kosmetyku. Na polski rynek wypuszczono tylko 8 z nich, ale to i tak sporo. 

Formułę Miracle Air de Teint oparto na lotnych i półlotnych olejkach eterycznych, co ma sprawić, że podkład będzie łatwo zaaplikować na skórę i połączyć z nią tak, by byl niewidoczny. Aplikację ułatwi precyzyjny kroplomierz. 
Rewolucyjna formuła, 25 razy lżejsza niż w przypadku klasycznego podkładu, swobodnie przepuszcza światło i powietrze. Lancome obiecuje efekt makijażu bez efektu maski: cera jest transparentna, o jednolitym kolorycie, matowa i pełna blasku.

Twarzą podkładu została piękna Penelope Cruz. Nie jest to jej pierwsza współpraca z Lancome, ponieważ aktorka reklamowała już zapach Trésor.

Miracle Air de Teint jest już dostepny w Sephorze w cenie 175 zł.