Aromatyczna woda stworzona na bazie najwyższej jakości, wyselekcjonowanych esencji. Pozostawia na skórze głęboki, pełen harmonii zapach białego piżma, który utrzymuje się przez długi czas. Aromatyczny, długotrwały a zarazem subtelny, kuszący, harmonijny. Silny afrodyzjak! Kusi i pobudza emocje i zmysły!
Informacje dodatkowe Warianty produktu oznaczone jako "TESTER" mają następujące cechy:
są to oryginalne, nowe testery produktów,
nie różnią się składem ani zapachem od produktów bez oznaczenia "TESTER",
posiadają na etykiecie oznaczenie "TESTER" oraz czasami inne informacje dotyczące demonstracyjnego charakteru produktu,
najczęściej wysyłane są w szarych, kartonowych pudełkach bez folii zabezpieczającej,
najczęściej nie posiadają korka (np. dla wód w sprayu).
Zapach z klasą Jestem usatysfakcjonowana. To jest tylko woda a zapach utrzymuje się znacznie dłużej niżbym się spodziewała. A zapach jest niepowtarzalny, przyjemny. Czuję się zadbana.
Jest OK Zapach przyjemny, choć przypomina czasem woń mydła lub kremu nivea. Zapach utrzymuje się nie dość długo, około cztery-pięć, jeśli się uda to może nawet sześć godzin. Opakowanie jest pojemne, więc można sobie pozwolić na częste "poprawianie". Co więcej, poręczne, a dozownik działa nawet po dłuższym użytkowaniu. Może nie wygląda zbyt estetycznie, ale chyba nie ono jest głównym powodem zakupu.
Dobra relacja cena - produkt zdecydowanie zachęca do zakupu.
Zapach do którego ciągle wracam Zapach białego piżma to zapach, którego używam od dawna i pewnie nie raz jeszcze do niego wrócę. Można go łączyć z innymi zapachami, bo przecież piżmo jest bazą dla wielu perfum. Niektórzy mówią ze jest za bardzo intensywny, ale mnie odpowiada. To zapach do którego ciągle wracam. Polecam !!!
Orientalny na maksa Ten zapach jest czwarty z serii, który zamówiłam. Mam nadzieję, że uda mi się mieć wszystkie i wszystkie będą mi się podobać. Białe Piżmo jest bardzo ciężkim, orientalnym zapachem. Mam wrażenie, że jak otworzę oczy to znajdę się w Turcji, w Indiach albo innym mocno pachnącym miejscu na świecie. Dla mnie zapach jest za mocny, ale bardzo pasuje mojej mamie. Będzie odpowiedni na wieczór, na wielkie wyjście i tylko dla rasowej, dojrzałej kobiety z włoskim temperamentem.
NAPRAWDĘ ORIENTALNY Gorąco polecam wszystkim lubiącym niepospolite zapachy. Naprawdę orientalny, trwały, słodko uwodzicielski, zdecydowanie oryginalny, pasuje do każdej okazji. Poprawia nastrój. Kupiłam w ciemno ze względu na linię zapachową, ale cena równie atrakcyjna. Ten zapach powtórzę na pewno.
Zapach starszej pani Kupiłam skuszona pozytywnymi recenzjami i rozczarowałam się. Zapach jest bardzo intensywny i zawiesisty, ciągnie się ogonem za użytkowniczką. Niestety, ogon ten nie jest zbyt miły dla otoczenia - w pracy znajomi zwrócili mi uwagę na niezbyt trafiony zapach. Od razu rozpoznali, że to nie są dobre markowe perfumy - "pachniesz jak moja stara ciotka". Cóż, widać moja skóra nie pozwala im się rozwinąć tak jak u innych. Jedna z koleżanek zabrała specyfik na "wypróbowanie" - został u niej, być może z bardziej pozytywnym efektem. Mam jeszcze dwa zapachy tej firmy i ogólnie myślę, że mogą być fajne jak ktoś kupuje tanie specyfiki z bazarku (to Tesori będzie miłym urozmaiceniem). jednak jak ktoś lubi używać mniej ale dobrej jakości markowych zapachów, może się rozczarować, choć trudno wymagać cudów w tym przedziale cenowym.
Zapach intrygujący, dla koneserki/ konesera Jak wiele innych Pań, skusiły mnie ciekawe opinie o produkcie. Faktycznie określenia "pudrowy, babciny, mydlany" są trafne. Ja osobiście lubię mocne - jak je nazywam - "buduarowe zapachy", ale w stosunku do tego mam mieszane uczucia: jednego dnia podoba mi się, innego "tak sobie". Być może to kwestia nastroju. Oczywiście można wypróbować. Ale Miłe Panie lubiące świeże, lekkie zapachy: zalecam ostrożność, bo zapach może przytłoczyć.
Pachnę zachęcająco :) No cóż, rzeczywiście na samym początku zapach typowo babciny, tzn. pudrowy... Z czasem zapach tej wody, który ulatnia się z rozgrzanej skóry kobiecego ciała, powoduje, że oglądają się mężczyźni na ulicy. No cóż, chyba jest w tym jakaś magia...