Ta aromatyczna woda stworzona została na bazie najwyższej jakości, wyselekcjonowanych esencji. Otula ciało mgiełką orientalną o zapachu mirry - żywicy z rzadkiej rośliny. Mirra symbolizuje wartościowość i tajemniczość, od zamierzchłych czasów uważana jest za dar godny królów. Woda perfumowana pozostawia na skórze korzenny, uspokajający, odświeżający zapach, który sprawia, że myślami przenosimy się do dawnych czasów i odległych krain.
Informacje dodatkowe Warianty produktu oznaczone jako "TESTER" mają następujące cechy:
są to oryginalne, nowe testery produktów,
nie różnią się składem ani zapachem od produktów bez oznaczenia "TESTER",
posiadają na etykiecie oznaczenie "TESTER" oraz czasami inne informacje dotyczące demonstracyjnego charakteru produktu,
najczęściej wysyłane są w szarych, kartonowych pudełkach bez folii zabezpieczającej,
najczęściej nie posiadają korka (np. dla wód w sprayu).
Cudowny, ciepły, egzotyczny zapach Bardzo piękny zapach, zmysłowy i bardzo nietypowy. Z początku wydaje się być ostry, zbyt duszący, prawdziwy i długotrwały efekt pojawia się po paru minutach. Doskonale komponuje się z pozostałymi kosmetykami z tej linii zapachowej. Dość szybko się ulatnia, ale przy skórze pozostaje wyczuwalny dość długo. Po 3 godzinach wciąż go czuję. Warto połączyć z balsamem. Spodoba się fankom "zadymionych", głębokich zapachów, np. Kenzo Jungle. Polecam!!!
Otula jak kaszmirowy szal Kupiłam wodę pod wpływem przeczytanych recenzji, udało mi się kupić po mocno promocyjnej cenie. Duże opakowanie, zapach ciepły, smakowity, pasuje mi na dni kiedy jestem spokojna, rozmarzona. Niby słodki, ale w taki nie nachalny sposób, mnie wielbicielce zapachów "podszytych wiatrem" (jak mówi moja mama) bardzo przypasował. Nie boli mnie po nim głowa, a to znaczy, że jest ok.
Nie dla mnie Kupiłam wodę perfumowaną Tessori d'Oriente skuszona perspektywą otoczenia się delikatną mgiełką orientalnego zapachu. Wcześniej wypróbowałam płyn do kąpieli i krem do ciała o zapachu mirry, który mnie zachwycił i chciałam ten efekt zachować na dłużej. Niestety, woda pachnie, jak dla mnie, zdecydowanie za mocno. Jej zapach nie ma wiele wspólnego z zapachem mirry - jest przesiąknięty alkoholem. Dodatkowo okazała się przykra w użyciu - piekąca i drażniąca - zostały mi po niej czerwone plamy na skórze, Osobiście nie polecam.
Nie dla mnie! Jak dla mnie, to zbyt ciężki i przytłaczający zapach. Dusiłam się w nim przez jeden dzień i powiedziałam "basta!". Moja przygoda z Tesori d'Oriente zaczęła się i zakończyła na zapachu zielonej herbaty, którego już nie produkują :-)
Trudno, o gustach się nie dyskutuje, a kupiłam go, bo miał fantastyczne opinie. Jednak człowiek człowiekowi nierówny.
Duszący, mydlany zapach Spodziewałam się czegoś więcej po tak dobrze recenzowanym produkcie, ale znalazłam go mydlanym i duszącym. Zapach na szczęście nie jest zbyt trwały, więc nie musiałam się męczyć zbyt długo po użyciu ;-]
To jest preferowana przeze mnie marka dla mojego mężczyzny. Po sprawdzeniu kilku zapachów TESORI d'ORIENTE, dostępnych w Esentii, zdecydowanie wybieram Mirrę - dla mojego mężczyzny. Pachnie tak, jak lubię najbardziej - orientalnie i zmysłowo. Ładne, ciekawe, oryginalne opakowanie zawiera równie ciekawą kompozycję zapachową. Zamówiłam Mirrę kolejny raz i nie rozczarowałam się.