Ta aromatyczna woda stworzona została na bazie najwyższej jakości, wyselekcjonowanych esencji. Otula ciało mgiełką orientalną o zapachu kwiatu lotosu, wodnej rośliny z tropikalnej Azji. Jego zapach jest intensywny, wyjątkowo kobiecy i intrygujący. Kwiat lotosu uznawany jest za symbol czystości, perfekcji i piękna.
Unisex w najlepszym wydaniu Nie wiem jak pachnie na innej skórze, u mnie w pierwszym momencie jest mocny, słodki karmelowy zapach, prawie duszący, a po kilku chwilach robi się ciepły hyprowy zapach, lekko ocierający się o męską wodę po goleniu, czyli coś co uwielbiam. Może u innych osób efekty zapachowe są inne, myślałam że zapach lotosu będzie bardziej pasował mojej mamie ale jednak bardziej przypasował mnie z czego bardzo się cieszę.
Polecam To mój kolejny zapach z serii Tesori... po kiepskich doświadczeniach z Białym piżmem, które faktycznie bardziej pachnie "starzyzną" niż orientem, tym razem jestem pozytywnie zaskoczona. Zapach jest rzeczywiście mocny i bardzo zdecydowany, można by nawet powiedzieć że dość ciężki. Dla wielbicielek takich właśnie klimatów na pewno się sprawdzi. Jedna tylko uwaga. Według mnie raczej nie pasuje do młodych kobietek. To raczej zapach konkretnych i dojrzałych (emocjonalnie) Pań. To zapach, który pozwala opisać kobietę, która go nosi.... Polecam.
Prawdziwa woda perfumowana za niewielką cenę Nie spotkałam się jeszcze z sytuacją, żeby zapach za 40 zł pachniał, jakby kosztował co najmniej 200. Zwykle jest dokładnie odwrotnie - zakupione w Avonie albo Oriflame perfumy za ponad 100 zł trwałością i kompozycją przypominają najczęściej tanie i tandetne wody dla nastolatek. Mam wersję lotosową i jestem naprawdę zadowolona. Ogromna butelka starcza na bardzo długo. Flakon może piękny nie jest, efekt psuje plastikowy korek, ale prosta butelka przyczynia się zapewne do tak niskiej ceny produktu o tak wysokiej jakości. Zapach przewyższa trwałością sporo perfum znanych projektantów, jest słodki, otulający, idealny na zimę. Wyczuwam w nim karmelowo - mleczną nutę. Odpowiedni dla osób niemal w każdym wieku, trochę zbyt poważny dla frywolnej nastolatki. Leżał dobrze zarówno na mnie, jak i na mojej mamie, pasowałby chyba też do mojej babci, a nawet do dziadka (jest to unisex). Nie polecam go zwolennikom zapachów świeżych, będzie też za ciężki dla osób przyzwyczajonych do płaskich słodziaków z drugiej ligi, trochę za słodki dla fanów zapachów ekstremalnie ciężkich lub gorzkich. Idealne dla kogoś, kto akurat boryka się z problemem braku kasy na ulubionego YSL czy Hermesa, chociaż tego typu styczność może zaowocować przywiązaniem na dłuższy czas.
Jednak zawód Lotos - raczej duszący i wydaje mi się dość płaski, a nie wielowymiarowy, czego można było oczekiwać. Nie polecam osobom lubiącym zapachy subtelne. Właśnie tego braku "przestrzeni" obawiam się w innych zapachach, na które wcześniej miałam ochotę. Bo cena jest przekonująca tylko wtedy, jeśli można zużyć całą butelkę.
Nie dla mnie Kupiłam zapach lotosu, który okazał się za słodki i przyprawił mnie o migrenę. Jednak wolę świeże zapachy. Opakowanie jest ładne i aż mi szkoda, że muszę je komuś sprezentować po zaledwie jednokrotnym użyciu. Amatorzy słodkich i ciężkich zapachów na pewno będą zadowoleni.
Orient w butelce Chyba nie napiszę nic nowego - zapach jest bardzo ciepły, ładnie rozwija się na skórze i jest najbardziej wyczuwalny przy bliskim kontakcie. Wodę zdecydowanie polecam wielbicielkom niebanalnych, orientalnych, ciepłych woni. Wybrałam kwiat lotosu, ale myślę, że wypróbuję też inne warianty. Polecam!!!
Super Kupiłam dwie wody. Dla siebie: kwiat lotosu - z wyczuwalną wanilią, bardzo trwały zapach. Dla Niego: imbir - bardzo męski, przypomina mi Givenchy Gentelman ;) Zapachy są tak trwałe, że ubrania nawet po praniu nimi pachną, a czegoś takiego się nie spodziewałam :) Ładne opakowania, niewygórowana cena - czegóż chcieć więcej...? Gorąco polecam :)