NIVEA® VISAGE MATUJĄCY KREM NAWILŻAJĄCY + LEKKI PODKŁAD działa na dwa sposoby:
Nawilża i matuje skórę, a lekka, beztłuszczowa formuła szybko się wchłania
Dostosowuje się do naturalnego koloru skóry, dzięki czemu widocznie wygładza cerę i poprawia jej wygląd
Wzbogacony o system filtrów UVA/UVB, chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Krem z lekkim podkładem pomaga uzyskać jednolity odcień skóry i promienny wygląd bez makijażu.
Rezultaty Przyjemnie nawilżona, gładka i naturalnie piękna cera.
Stosowanie Nakładaj krem równomiernie, na dokładnie oczyszczoną skórę twarzy, omijając okolice oczu.
Skład (INCI)
Aqua, Glycerin, Distarch Phosphate, Alcohol Denat., Cyclomethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Myristyl Myristate, Octyldodecanol, Tocopheryl Acetate, Maris Sal, Aluminum Chlorohydrate, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Sodium Carbomer, BHT, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Benzyl Alcohol, Limonene, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Parfum, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499, CI 77007.
Dobry zarówno dla nastolatek jak i dorosłych kobiet Zdecydowanie dobry dla osób, które nie lubią ciężkich podkładów. Fajnie wyrównuje koloryt skóry, i nie trzeba być specjalnym ekspertem w jego używaniu, czasem nakładam go bez patrzenia w lustro. Używam już 3 opakowanie, a przez duże opakowanie starcza na naprawdę długo. Jest tylko jedna wada - jakoś nie mogę sobie wyobrazić nakładania go na skórę bez wcześniejszego użycia kremu. Choć to może wynikać z tego, że mam bardzo wrażliwą skórę i po umyciu bardzo ściągniętą.
Rewelacja na każdą kieszeń! Zwykle miewam problemy z podkładami, ponieważ ciężko mi trafić w kosmetyk o odpowiednim odcieniu, który nie podrażni oczu, nie zostawi smug na buzi, da się łatwo rozprowadzić, nie wysuszy i choć na parę godzin zmatowi cerę. Dotąd nie miałam ulubionego podkładu, bo żaden nie posiadał choćby połowy wymaganych przeze mnie cech, ale podkład NIVEA, wierzcie albo nie, łączy je wszystkie. Kupiłam go bez większego przekonania, ale polubiłam już od pierwszego użycia. Konsystencja jest idealna, pozwala na komfortowe naniesienie kosmetyku i łatwe rozsmarowanie, dzięki czemu nie pozostawia plam ani smug i pozostawia cerę na długo matową z subtelnym aksamitnym wykończeniem. Niezwykle delikatny, niemal niewyczuwalny zapach uprzyjemnia aplikację. Neutralny kolor idealnie stapia się ze skórą, co daje efekt naturalnej, zadbanej i gładkiej buzi. Jest lekki, nie wysusza, dobrze nałożony nie brudzi ubrań – idealny na słoneczny dzień, kiedy chce się wyglądać naturalnie i nie obciążać cery zbędnymi warstwami. Co prawda kosmetyk nie jest specjalnie kryjący, więc na poważniejsze niespodzianki warto użyć wcześniej korektora, a zaaplikowany w za dużej ilości potrafi się zwałkować, ale i tak nie zamienię go na żaden "ekskluzywny" i bardzo drogi podkład – dla wrażliwej, mieszanej cery z tendencją do wysuszeń NIVEA Beautiful Skin to odkrycie warte każdych pieniędzy, tym bardziej więc cieszy fakt, że jego kupno nie jest w żadnym wypadku odczuwalne dla kieszeni!