Bibułki matujące ściągają nadmiar sebum i potu z twarzy sprawiając, że skóra się nie błyszczy i jest matowa przez długi czas. Idealnie nadają się do poprawek makijażu w ciągu dnia, odświeżają makijaż. Niezwykle praktyczne opakowanie mieści się w każdej kosmetyczce.
Rozczarowana W torebce zawsze mam bibułki, do zakupu tych zachęciła mnie cena, dotychczas wydawałam większe pieniądze. Jestem bardzo rozczarowana, dla mnie one zupełnie się nie nadają. Do zmatowienia buzi potrzeba ich kilku (cena się podnosi) i do tego strasznie szeleszczą. Wrócę do swoich wypróbowanych.
Pomoc dla przetłuszczającej się buźki Świetne bibułki dla mojej tłustej cery. Mogę używać tyle razy dziennie, ile potrzebuje. Buzia jest matowa w sekundę - czy to w pracy, czy na imprezie. Alternatywa dla wielu warstw pudru. Bibułki są dość i bardzo wydajne. Można się uzależnić. Obowiązkowa pozycja w mojej torebce.
Takie sobie Kupiłam siostrze jako prezent. Może co prawda się nie świeci, ale "pożera" trochę podkładu, co daje plamki no i żeby był efekt trzeba zużyć ich kilka na raz.
Takie sobie Bibułki, jak bibułki. Owszem, matują, ale do całej twarzy trzeba zużyć dwie. Poza tym są cienkie i trzeba uważać, żeby nie podarły się w trakcie używania. Znam inne, lepsze, więc tych już nie kupię.
Przydatne Przydatne każdej kobiecie podczas randki czy nawet zwykłego wyjścia na zakupy. Poręczne opakowanie mieszczące się nawet w bardzo małej torebeczce. Dobrze wchłaniają nadmiar sebum, pozostawiając nienaruszony makijaż. Zdecydowania od teraz należą do moich ulubionych. Serdecznie polecam, bo warto.