Glinka w postaci gotowej do użycia pasty jest produktem w 100% naturalnym, a jej zaskakujące kompleksowe właściwości wynikają ze szczególnej struktury oraz obecności licznych mikroelementów i soli mineralnych. Stanowi połączenie glinki z wodą ze sprawdzonych źródeł górskich. Gotowa do użycia.
Działanie Glinka żółta składem i działaniem przypomina glinkę czerwoną. Charakteryzuje się większą niż inne glinki zawartością żelaza. Znakomicie, w sposób łagodny, oczyszcza cerę i doskonale ją remineralizuje. Ma właściwości złuszczające i stymulujące pozwalające na dotlenienie komórek. Pobudza krążenie nadając skórze blasku.
Przeznaczenie Glinka żółta ze względu na swe doskonale działanie rewitalizujące polecana jest do pielęgnacji cery tłustej wrażliwej, mieszanej, normalnej, zmęczonej, szarej, pozbawionej blasku i/lub dojrzałej.
Stosowanie Nałożyć warstwę na twarz i szyję, pozostawić na 15 minut. Nie doprowadzać do wyschnięcia maseczki (zaleca się zraszanie wodą termalną). Po zmyciu maseczki letnią wodą polecamy zawsze zastosować łagodny krem regeneracyjny Argiletz. Stosować 1 raz w tygodniu lub rzadziej w zależności od potrzeb. Podczas jednego zabiegu glinek o różnych kolorach nie mieszamy ze sobą. Stosowanie glinek przez długi okres czasu nie powoduje żadnych skutków ubocznych.
Żółta doskonałość Glinka jest w poręcznej tubie jak pasta do zębów. Zawsze gotowa do użycia, kolor jest może niezbyt zachęcający (kupka niemowlęcia), ale za to działanie naprawdę super. Buzia jest gładsza, rozjaśniona i naprawdę szczęśliwsza.
Super sprawa Paczkę dostałam na czas, bardzo ładnie zapakowaną, z kosmetykami nic się nie stało. Kosmetyki oryginalne, szczelnie zapakowane i nowiutkie. Maseczek z glinki Argiletz używałam już wcześniej i byłam bardzo zadowolona. Glinkę żółtą i proszkową zieloną Bio - Citron mam po raz pierwszy i są super, cera rozjaśniona i super gładka. Polecam.
Bez widocznych efektów To moje pierwsze opakowanie glinki żółtej i ostatnie. Wcześniej zakupiłam glinkę zieloną i byłam z niej bardziej zadowolona. Glinka żółta w żaden znaczący sposób nie polepszyła mojej tłustej i problematycznej skóry. Po użyciu skóra jest jakby bardziej gładka, a zaczerwienienia znikają, jednak rano stan cery jest taki, jak przed zastosowaniem. Nadal buzia się błyszczy i wyskakują niespodzianki, jest szara i zmęczona. Po glince zielonej dłużej utrzymywały się efekty. Skóra była matowa, ładnie maskowała defekty. Na moje problemy, żółta, okazała się nieskuteczna.
O niebo lepsza niż zielona Chociaż mam mieszaną cerę, mocno przetłuszczającą się w strefie T, glinka zielona potrafiła czasami podrażnić mi cerę. Pamiętałam o wszystkich tych wskazaniach, że glinka nie może zaschnąć i tak dalej - tak robiłam z zieloną, a i tak nie było idealnie. Żółta jest tak delikatna, że SPOKOJNIE może zaschnąć na twarzy - nic się nie dzieje, efekt jest super. Wczoraj "przetrzymałam" ją jakieś 40 minut - porządnie zaschła, już po zmyciu cera była rozświetlona i wygładzona, dzisiaj efekt jest jeszcze lepszy. Szczerze polecam tą żółtą, jest o wiele milsza i delikatniejsza dla skóry niż zielona.
Ideał, bez dwóch zdań To moja pierwsza glinka w tubce. Moje wrażenia są wręcz nie do opisania. Ładnie rozświetlona, nawilżona, oczyszczona twarz. Glinka jest idealna do przetłuszczającej się cery, która nie ma nadmiernego problemu z wypryskami. Zakup tej maseczki to opłacalna inwestycja w siebie i w swoją twarz.
Delikatniejsza niż zielona Jest to moja druga glinka, jako pierwszą wypróbowałam zieloną. Żółta jest delikatniejsza, nie wysusza tak mocno skóry, a daje podobne oczyszczające i wygładzające efekty. Mam mieszaną cerę i po zastosowaniu tej maseczki skóra jest nawilżona i rozjaśniona.
Bardzo fajna... także dla Mamy Po wypróbowaniu glinki zielonej (w paście) postanowiłam wypróbować resztę glinkowego asortymentu. Glinka żółta nadaje fajny koloryt skórze, rozjaśnia, mocno oczyszcza skórę. Jest doskonała do stosowania na zmianę z innymi glinkami. Niestety, tubka już się skończyła, bo regularnie glinkę podbierała mi moja mama (jak widać glinkę można stosować niezależnie od wieku). Żółta glinka fajnie rozświetla dojrzałą skórę, lekko rozjaśnia zmiany pigmentacyjne a co najważniejsze - napina ją i działa jak minilifting! Szkoda, że jest tylko w małej tubie...
Fantastyczna Bardzo cenię kosmetyki wykonane ze składników naturalnych, bez parabenów, SLS, glikolu, itp. Glinka żółta należy do moich ulubionych maseczek. Po kilkutygodniowych stosowaniu moja mieszana, szara cera wygląda o niebo lepiej – jest rozjaśniona, czysta i taka wypoczęta. Stosowałam wcześniej glinkę zieloną (w tubie) i białą (w proszku), ale żółta została moją faworytką :) Nie mam problemów z aplikacją, zasychanie to nie problem, bo mam pod ręką hydrolat oczarowy. Maseczkę zmywam po 15 minutach - też nie mam problemów z jej usunięciem, nie pozostawia brzydkiego osadu na umywalce. O ile zielona glinka jest dla mnie nieco za "ostra", o tyle żółta spisuje się znakomicie: nie wysusza, nie podrażnia (nawet zaczerwienione do tej pory naczynka są jaśniejsze). Skóra mniej się zanieczyszcza. Glinka nie wywołała u mnie najmniejszej reakcji alergicznej - żadnych zaczerwienień, łuszczącej się skóry. Pory też są mniej widoczne. I jeszcze jedna zaleta: maseczka jest wydajna :)
Działa zbawiennie na moją cerę Bardzo dobry kosmetyk. Glinkę zieloną stosuję systematycznie raz w tygodniu i poprawa stanu skóry jest naprawdę zauważalna. Mam cerę mieszaną, pracuję w budynku z klimatyzacją, mieszkam w mieście o wysokim zanieczyszczeniu powietrza i do tego jeszcze palę, więc moja cera potrzebuje pomocy, a ta maseczka walczy z moimi rozszerzonymi porami i zaskórnikami. Dlatego z czystym sumieniem polecam ją wszystkim, którzy chcą zadbać o zdrowy wygląd swojej buzi.
Można spróbować Na szczęście zużyłam już całą maseczkę, nie należała do moich ulubionych. Glinka dość trudno się rozprowadza, szybko zasycha (podobnie jak zielona) i nie daje większych rezultatów. Moja tłusta cera jakoś szczególnie nie wypiękniała, ale też się nie pogorszyła. Muszę jeszcze dodać jeden mały szczegół a propos zmywania maski z twarzy: otóż bardzo ciężko ją zmyć, a jak już się wydaje, że skóra jest czysta, to okazuje się, że nawet na drugi dzień, po porannej toalecie, ręcznik jest żółty. Ja tej glinki już nie kupię, ale może komuś innemu przypadnie ona do gustu.